0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: 1 [2] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Coś gdzieś wyje  (Przeczytany 389 razy)
AVE
TDM User
Biała k/Wielunia
250 km/h
*****
Offline Offline

Wiadomości: 541



WWW
« Odpowiedz #15 : Maj 28, 2010, 08:18:39 »

a może kolega niech zmieni kask i przestanie gwizdać  deadgrin
Zapisane
Vivaldi
Moderator
Świecie, Bydgoszcz
250 km/h
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1281


SHL M11 '64


WWW
« Odpowiedz #16 : Maj 28, 2010, 08:21:49 »

Ewentualnie przestanie jarać ten stuff  deadgrin
Zapisane

Vivaldi,
SHL M11 '64
elrond
TDM User
Kraków
120 km/h
***
Offline Offline

Wiadomości: 242


4TX '99


« Odpowiedz #17 : Maj 28, 2010, 09:26:55 »

Ha - o kasku też myślałem.

Co do słyszenia telefonu to prześladuje mnie wibracja  deadwar
Jak siadam na moto to włączam wszystko na full. Jadę sobie - wibracja. Zatrzymuję się - kur... nikt nie dzwonił.

Teraz już to olewam  deadangel

I nie nabijać się tutaj - może właśnie coś trzeba zacząć jarać aby przestać słyszeć jedne głosy a zacząć inne  deadlol
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2010, 09:41:55 wysłane przez elrond » Zapisane
pawel
TDM User
Krakow
120 km/h
***
Offline Offline

Wiadomości: 116


Yamaha TDM 850 4TX '01


« Odpowiedz #18 : Maj 28, 2010, 15:23:55 »

w ASO peugota, co wizyte mowili mi zebym w koncu kupil to radio i dal glosno, a nie nudzil ze cos wyje.
szkoda ze mnie nie ma, to bym ci elrond pozyczyl kolko przednie, bo u mnie jeszcze nie wyje
Zapisane

droga woła, nie odmawiam
zakręt za zakrętem składam.
aż na którymś, Śmierć niecnota
otworzy dla mnie piekieł wrota
Strony: 1 [2] Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do: