TDM ZONEFORUMTechnikaSilnik i układ wydechowy (Moderator: Vivaldi)Zapalanie TDMki po długim postoju - wszystko na temat
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: 1 ... 8 9 [10] 11 Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Zapalanie TDMki po długim postoju - wszystko na temat  (Przeczytany 9536 razy)
Gaweł
TDM User
Piaseczno/k.W-wy
250 km/h
*****
Offline Offline

Wiadomości: 786


3VD '95


« Odpowiedz #135 : Styczeń 06, 2010, 12:04:26 »


Jak kręciłeś 20 minut na różne sposoby i dodawałeś gazu to przed następnymi próbami odpalania na pełnym aku, sprawdź świece bo być może po takim czymś się zalały......u mnie w zeszłym sezonie tak właśnie było....po naładowaniu aku odpalił tylko lewy garnek bo w prawym zalała się świeca
Zapisane
archivi
TDM User
Rzeszów/Jasło
120 km/h
***
Offline Offline

Wiadomości: 241


« Odpowiedz #136 : Styczeń 06, 2010, 17:47:47 »

pawulon182 sprawdz iskre na obu swiecach... jak jest iskra to sproboj chwile pokrecic (kilka razy po kilka sekund) i wykrec swiece - sprawdz czy sa mokre... jak sa mokre to starym dobrym sposobem sprobowalbym tak: wyczyscic swiece, wlac do cylindrow po 2-4ml benzyny, poskladac wszystko i ognia... ta metoda chyba zawsze dzialala i uruchamiala nie jeden toporny silnik Wink... jakis miesiac temu podczas mrozów tak odpalalismy kumpla CBXa ktory za zadne skarby nie chcial odpalic...
Zapisane

gg: 421580
e-mail: archivi na wp.pl
willberth
TDM User
Łódź
60 km/h
**
Offline Offline

Wiadomości: 59



« Odpowiedz #137 : Styczeń 06, 2010, 18:43:32 »

Mi trochę nerwów zeżarła podobna sytuacja, ale latem. Wszyscy mi mówili, że to wilgoć i chyba faktycznie tak było. Jak masz +5 w garażu to może coś się skraplać w zimę i może być ciężko.
Dla TDM wilgoć to chyba największy wróg. Ja trzymam motocykl w zwykłym blaszaku, więc jest tam teraz grubo poniżej 0 stopni C. Przed mrozami próbowałem odpalić sprzęt i w efekcie myślałem, że rozładowałem aku. Następnego tygodnia, gdy temperatura opadła poniżej -5  jechałem już z kablami, narzędziami i instrukcjami obsługi, gotowy do reanimowania baterii (czytałem, że po takim przestoju rozładowanej można często się już z nim pożegnać, więc stres był tym większy). Zaryzykowałem jeszcze raz i po pierwszym razie zdziwiłem się, po drugim nabrałem nadziei, po trzecim zagadał na jeden gar, a po 2 minutach na drugi. Cieszyłem się jak dziecko.

Jakby co, zapraszam do mojego garażu Wink
Zapisane
fizol
TDM User
Poznań;Mochy
20 km/h
*
Offline Offline

Wiadomości: 25


« Odpowiedz #138 : Styczeń 06, 2010, 20:51:57 »

po  zimie  miałem podobny  problem z  tym, że  mój  zapalał  normalnie  po czym po 3-4  gasł i  tak za każdym razem.przyczyną okazało się kilka  kropel  wody w  gażniku wyczyściłem i śmigał od  razu. Ja  mam 4tx gdzie jest  p0ompa  paliwa a nie wiem jak jest w  innych  modelach ale  powinna się włączyć przy załączeniu zapłonu  co słychać. 
Zapisane
archivi
TDM User
Rzeszów/Jasło
120 km/h
***
Offline Offline

Wiadomości: 241


« Odpowiedz #139 : Styczeń 06, 2010, 20:57:29 »

w 3VD niestety(?) niema pompy elektrycznej...
Zapisane

gg: 421580
e-mail: archivi na wp.pl
elrond
TDM User
Kraków
120 km/h
***
Offline Offline

Wiadomości: 242


4TX '99


« Odpowiedz #140 : Styczeń 06, 2010, 21:16:17 »

A tak apropo's tej pompy elektrycznej w 4TX.
To jest taka normalna pompa, która daje jakieśtam ciśnienie, czy tylko elektrycznie sterowany zawór?
Zapisane
rockride
TDM User
Nowa Ruda, byłe Wałbrzyskie
180 km/h
****
Offline Offline

Wiadomości: 282


Tyle dróg do przejechania a czasu tak niewiele,.:)


« Odpowiedz #141 : Styczeń 06, 2010, 21:58:24 »

Witam,..
a u mnie jak narazie odpalanie po dlugim postoju wyglada tak,...ze najpierw odkrecam kranik na jakies 3 min. i pozniej odpalam. Pali zawsze od "pstrykniecia" i to od razu na 2 gary,...bardzo rzadko sie zdarza ,ze zalapie jeden a po 15-20 sek. drugi. Kiedys rzeczywiscie musialem dluzej pokrecic jak odrazu po otwarciu kranika probowalem odpalic silnik a ze mam 4TX z roku 97 gdzie nie ma jeszcze pompy elektrycznej to grawitacyjnie troche bajury musi splynac. W nowszych 4TX (chyba te od 99r) nie ma tego problemu bo pompa jest elektryczna i te egzemplarze nie maja kranika. Stan paliwa pokazuje zegar,...wywalono wtedy info o temp. silnika co powrocilo w 5PS. Wydaje mi sie ze ten problem z odpalaniem w Tedzi wynika tylko z syfu w ukladzie zasilania w paliwo. W samym gaźniku może odklada sie tego sporo,...trzeba czesto palic moto, zeby sie nalot nie odkladal. Samo moje moto stoi niestety w zimnym i zawilgoconym garażu,..mam nadzieje ze znieni sie to w przyszlym roku.....

Pozdr.! deadbeer
Zapisane
pawulon182
TDM User
Łódź
120 km/h
***
Offline Offline

Wiadomości: 193


zapobiegam trzęsieniom ziemi owczymi pęcherzami


« Odpowiedz #142 : Styczeń 07, 2010, 12:35:58 »

dziś podłączę prostownik, niech nieco energii pójdzie w aku a jutro będę wojował ze świecami, mam nadzieję ze to tylko się gdzieś nagar zrobił i nie ma iskry. Jak nie to to ... się urżnę, wtedy najfajniejsze pomysły do głowy przychodzą hehe

EDIT: willberth - dzięki za zaproszenie, kto wie czy nie zgłoszę się do Ciebie tylko nie mam lawety heh

EDIT2: okazało się że świece niewiedzieć czemu miały prawie 1.5 mm przerwę...jak ja mogłęm tak jeździć?I w życiu nie widziałem bardziej zasmarowanych świec, wiiiiielki nagar.Jak dałem start to mało zawału nie dostałem, piękny gang i reakcja na manetkę od razu, ech człowiek uczy się na błędach.

3 posty scaliłem, Vivaldi
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2010, 07:57:21 wysłane przez Vivaldi » Zapisane

so be it
marcinmrc
TDM User
SR / EL
20 km/h
*
Offline Offline

Wiadomości: 30


... i owoc żywota twojego je ZUS...


« Odpowiedz #143 : Styczeń 16, 2010, 13:28:25 »

Panowie...
Ja dziś walczyłem po raz pierwszy od zakupu (przed zimą) z odpalaniem tedeemki.
Stoi w zwykłym blaszaku i pewnie marznie a przed mrozami sporo wilgoci było no i dziś spędziłem w garazu dobrą godzinę.
Aku przyniosłem z ciepłego domu gdzie było mu dobrze a tu nagle jazda do roboty.
Jak kupowałem sprzęta to aku był padnięty i nie wiązałem z nim wielkich nadziei ale dałem mu szansę.
Podpiołem wszystko i kręcę, kręcę, kręcę. Nic i nic. tak chyba z dobre 10-15 razy...
Dałem mu odpocząć i dawaj kręcę dalej. Zaczęła coś mruczeć, tak po dwie trzy sekundy i nic.
Mina mi zrzedła i zacząłem się martwić, ze coś padło. Chwila odpoczynku i kolejne próby... z marnym rezultatem..niby zaczynała gadać a jak puszczałem rozruch to zychała. Sad Dotknąłem kolektorów i były gorące...więc coś tam apalała.
Bylem zadowolony, że aku daje radę, ale zły, że moto nie odpala.
Po kolejnej przerwie zaczęła kręcić... i wkońcu załapała na dwa gary Smiley
Pochodziła kwadransik i dałem jej spokój.
Po pół godziny zakręciłem znowu i bez gadania na dotyk. Mam nadzieję, że już tak będzie.
Aku wrócił do domu na podładowanie, a tedeemkę pomęczę za jakieś dwa tyg.

Rozpisałem się troche...sorki

Byle do wiosny Wink
Zapisane
ikkyo
TDM User
Piła
250 km/h
*****
Offline Offline

Wiadomości: 521


Nic się nie stało-na szczęście upadłem na głowę


« Odpowiedz #144 : Styczeń 16, 2010, 14:04:36 »

W mojej babci zawsze pomagało po długim postoju rozpylenie samostartu w filtrze powietrza(miałem taki cienki wężyk wyciągnięty pod kanapę,żeby nie ściągać zbiornika).Ostatniej zimy wypuściłem paliwo z gaźników na zimę.Po 3 miesiącach stania pod wiatą odpalia po 15 sek. od razu na 2 garnki
Zapisane

Ci którzy na trasie jadą wolniej niż ja to cioty
Ci którzy jadą szybciej to skończeni idioci
Klamiak80
TDM User
Nowa Sól
60 km/h
**
Offline Offline

Wiadomości: 77

TRX DRIVER


« Odpowiedz #145 : Styczeń 17, 2010, 22:29:25 »

A ja panowie przerabialem wszystki opisane patenty i to nawet te 9 stron wstecz , i nic , . Od paru dni jestem sczesliwym posiadaczem carburów od TRX,a i na pustych gaznikach w ,,chłodnym ,,warsztacie odpaliła na 2 cylindry juz po chwili , ale te carbury mają 21 tys przebiegu , a moja babka ze 130 tys, albo Bóg wie ile jescze wiecej , sadzac po ich bebechach ale i tez zewnetrznym wyglądzie,
. pozdrawiam
Zapisane
no-vember
TDM User
Ruda Śląska
20 km/h
*
Offline Offline

Wiadomości: 6



« Odpowiedz #146 : Styczeń 17, 2010, 22:55:52 »

U mnie był tylko raz problem z uruchomieniem silnika, a dokładnie w połowie grudnia jak moto miałem odstawiać do garażu na zimę. Zwlekałem z tym do połowy grudnia, no i nadeszły mrozy (jakieś -5*C). Myślę sobie święty czas go odwieźć. Schodzę na dół i próbuje odpalić. No to do dzieła stacyjka, kranik i ssanie... no właśnie z ssaniem to był kłopot bo najnormalniej na świecie linka zamarzła tak że nie dało się ani milimetra wyciągnąć  deadeekani chwile pokręciłem ale zero odzewu. No to szybki patent z suszarką do włosów i heja odmrażamy. Jak tylko linka puściła załapał od strzała, chwila na 1 garnku a po 30 sekundach drugi dołączył  deadbandit i spokojna jazda 10km do garażu (piździało niemiłosiernie deadlol)
Zapisane
Marchewa
Przyjaciele
wielkopolska
250 km/h
*****
Offline Offline

Wiadomości: 947



« Odpowiedz #147 : Styczeń 17, 2010, 23:48:36 »

Buszując po różnych forach natknąłem się na opinię, że jeśli motocykl stoi w minusowej temperaturze ( a o to np. w blaszanym garażu nietrudno), to takie okresowe przepalanie sprzętu niczemu nie służy, a wręcz może zaszkodzić. Przy okazji padło kilka argumentów. Po pierwsze zestalony olej ciężko dociera do newralgicznych miejsc, zanim sie troche nie rozgrzeje/ po drugie chłodnica motocyklowa ma cieńsze ścianki, niż chłodnice samochodowe i jest bardziej narażona na rozszczelnienie w wyniku nagłego rozszerzenia materiału / po trzecie bardzo twarde gumki zaworowe narażone są na szybsze zużycie.
I tak sobie myślę na spokojnie, że to ma jakiś sens. No bo w sumie przy minusowych temperaturach, co za różnica, czy odpali się sprzęt co dwa dni, czy co dwa tygodnie. Czemu ma to służyć?
Przyznam się, że ja tez przepalam maszynkę co jakieś dwa tygodnie, ale tylko po to żeby z premedytacją najarać się spalinami  Afro  i posłuchać najmilszego dźwięku pod słońcem... deadtop4
Ale wtedy od rana palę w piecu w warsztacie i motocykl odpalam, kiedy otoczenie i sam motocykl ma kilkanaście stopni.
Zapisane

Jeśli uważasz, że jesteś najmądrzejszy na drodze, to uważaj za innych - bo wszyscy inni są głupsi...
Gaweł
TDM User
Piaseczno/k.W-wy
250 km/h
*****
Offline Offline

Wiadomości: 786


3VD '95


« Odpowiedz #148 : Styczeń 18, 2010, 12:08:31 »

ale tylko po to żeby z premedytacją najarać się spalinami  Afro  i posłuchać najmilszego dźwięku pod słońcem... deadtop4



Dokładnie Marchewa!!! Właśnie po to deadbeer deadbeer Gdybym przez zime nie zszedł do garage chociaż raz na dwa tygodnie to chyba bym do wiosny nie dożył deadlol
Zapisane
Vivaldi
Moderator
Świecie, Bydgoszcz
250 km/h
*****
Offline Offline

Wiadomości: 1261


SHL M11 '64


WWW
« Odpowiedz #149 : Styczeń 20, 2010, 09:44:36 »

Ja należę do szcześciaży, którym tem w garage nie spada poniżej +8 i uwielbiam sobie moto przepalić co jakiś czas - pewnie nie tyle dla rozruszania elementów, co do nacieszenia się gangiem silnika Wink Ostatnio nawet "urosłem", bo XJ900 stojąca też w garażu, pomimo elektrycznej pompy i dużo mniejszych garków nie dała się namówić do odpalenia, a "babcia" załapała po 4rech zakręceniach rozrusznikiem  deadgrin
Zapisane

Vivaldi,
SHL M11 '64
Strony: 1 ... 8 9 [10] 11 Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do: